sobota, 6 marca 2010

Pieczony królik - początki wielkanocnych klimatów

Wielkanoc coraz blizej, ale zima nie odpuszcza. Jedyną namiastką w domu stały się przepiękne tulipany których w kwiaciarniach coraz więcej, prymulki i zasadzona rzezucha która wydziela swój specyficzny zapach - w sam raz na wiosenne kanapki :)
Własnie na takim przednówku postnowiłam załączyć do wielkanocnej, durszlakowej akcji pieczonego królika . Kiedyś często robiliśmy go na święta - zamiennie z kaczką z jabłuszkami.
Ten wspaniały smak! Jeśli jeszcze nigdy nie próbowaliście królika, to musicie koniecznie to nadrobić. To mięso delikatne, bardzo chude, miękkie i niesamowicie smaczne. Kiedyś nie mogłam się przekonać do niego, ale z wiekiem niechęci jedzeniowe zazwyczaj mijają :)







Składniki:
-1 świezy królik
-kilka ząbków czosnku
-sól
-pieprz czarny
-papryka słodka
-pół kostki masła
-jedna cebula
-kilka łyzek wody
***
Królika namaczamy i osuszamy. Nacieramy go dokładnie solą, pieprzem, papryką i wyciśniętymi ząbkami czosnku. Wkładamy do brytfanny, obkładamy masłem pokrojonym w kosteczki i jedną cebulą skrojoną w ćwiartki. Dodajemy odrobinę wody i pieczemy w 190 stopniach około 1,5 godziny podlewając go obficie wytworzonym sosem co 30 minut - aby mięso nie było suche.





15 komentarzy:

  1. słyszałam że królicze mięsko jest całkiem smaczne, jednak sama nie mogłabym zjeść, bo miałam królika miniaturkę, więc sama rozumiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu u mnie w domu mięso królicze było bardzo często i wtedy nie jadałam bo nie lubiłam. Dzisiaj bym zjadła ale o królika trudno. Pysznie wygląda Twoje danie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz królika to skontaktuj się ze mną 667903389.Moj mąż prowadzi hodowlę królików w Bilczy koło Kielc.Pozdrawiam

      Usuń
  3. Króli smakuje tak pyznie..Ale mi ochota przyszła, jak poczytałam twój przepis.

    Wiosenko - królika szukaj w supermarketach (mrożona tuszka) lub dogaduj się na targu z rzeźnikami, oni często mają króliki, ale nie przywożą, bo im nie schodzą.

    OdpowiedzUsuń
  4. chantel111 - musisz się kiedyś przekonać, naprawdę warto :)

    wiosenka27 - bardzo dziękuję, jest ciężko dostępne, ale mozna poszukać w małych osiedlowych sklepach mięsnych - mogą przywieźć na zamówienie, do tego są np. w Almie albo lepszych delikatesach :)

    dragonfly - masz rację, ja zawsze widuję króliki u rzeźnika, oczywiście 2-3 sztuki na tydzień bo są drogie i nie schodzą tak jak reszta mięsa

    OdpowiedzUsuń
  5. Mięso królicze zawiera więcej łatwo przyswajalnego białka niż wołowina i wieprzowina.Jest antyalergiczne. Według przepisu ALI jest przepyszny.

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak długo namaczać czy 10min, 15min, 30min, a może 1h czy 2h lub 2 dni...??
    Jak ja lubię takie niesprecyzowane przepisy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pamiętam smaku króliczego mięsa, ale wiem, że jadłam przynajmniej kilkakrotnie.

    Chciałabym też zadać ponownie pytanie postawione przez Anonimowy w październiku: jak długo należy namaczać królika? I co to właściwie znaczy, mam go wrzucić do wody?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :)
    "Namoczyć" oznacza to, iż królika należy włożyć do zimnej wody tak na 15- minut, po czym go wyjąć i osuszyć. Gdyby miał leżeć w wodzie z dwa dni, z pewnością bym to napisała..

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam wszystkich.A ja słyszałem że królika też można namoczyć wcześniej w mleku.Mile widziane są odpowiedzi.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Być może niektóre przepisy tego wymagają - mój nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam,
    Z tego, co się ostatnio orientowałam królika namacza się w mleku, żeby mięso skruszało. Ale kiedyś "przy okazji" usłyszałam od wieloletniego hodowcy królików, że jak królik nie posiedzi z tydzień - 10 dni w zamrażalniku, to jest nie do jedzenia, czytaj twardy. I to jest drugi ze znanych mi sposobów przygotowania królika do dalszej obróbki. Do tej pory jadłam tylko duszonego, robionego przez Teściową, ale dziś wypróbuję Twój przepis - to będzie mój pierwszy królik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę napisać... wyszło WYŚMIENICIE! Coś wspaniałego... dawno nie miałam w ustach tak rozpływającego się mięska, dzięki cebulce i papryce smak jest lekko słodki, cudownie podkreślający, a nie dominujący nad smakiem mięsa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzeno, cieszę się że Ci smakowało! Dlatego nie lubię kombinować jeśli chodzi o przepisy z królika - próbowałam kiedyś właśnie namaczać go w mleku, dusiłam w śmietanie ale ten najbardziej prosty sposób jest sposobem na najsmaczniejszego królika pod słońcem :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...