wtorek, 18 maja 2010

Kruche ciastka kokosowe



Te kruche ciastka to tak zwany "urok klasyki". Uwielbiam ich niezwykłą kruchość i to, ze zawsze smakują tak samo. Uwielbiam to ! Nie są tak słodkie jak kokosanki, ale są niezwykle delikatne i wspaniale kruche. Naprawdę serdecznie polecam - ich wykonanie to banał - nie trzeba specjalnych foremek, bo własciwie wykrawane szklanką są pochłaniane z niesamowitą prędkością :)




Składniki:
-1/2 kostki miękkiej margaryny
-ok 100 g cukru pudru
-80 g wiórków kokosowych
-1 jajko i 1 zółtko
-ok 250 g mąki pszennej
-2 łyzeczki proszku do pieczenia
***
Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy, formujemy kulę, wkładamy do lodówki na parę godzin.
Ciasto wałkujemy, wykrawamy ciastka, pieczemy w ok. 190 stopniach do zarumienienia.





23 komentarze:

  1. Jeżeli smakują jak kokosanki, to biorę w ciemno.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne muszą być:) Bardzo lubię..a przynajmniej kiedyś się nimi zachwycałam były to łakotki kokosowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz jak ja uwielbiam wszelkie kokosowe ciasteczka ?
    Uzmysłowiłaś mi, że dawno nie piekłam nic kokosowego.
    Narobiłaś mi smaka :)

    Buźka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wyśmienita herbatka z nimi by była :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepis prosty, a ciasta wyglądają cudnie nic tylko zapisać i zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kruche, kokosowe.. Pamiętam..ostatni raz jadłem takie chyba z 10lat temu. Uwielbiałem je kiedyś. Czas przywołać dawne wspomnienia i samemu upiec te pyszności..

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię ciateczkową prostotę i klasykę. bardzo..

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam napisać to samo co Asiejka... że bardzo lubię prostotę. Szczególnie, kiedy doskonale smakuje.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Minimalizm zawsze wychodzi na dobre i nigdy się nie nudzi. Świetne ciasteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się że wam się podobają :) Też lubię prostotę- wiem co jem i takie małe i proste słodkości nigdy mi się nie nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łakotki kokosowe, mniam. Dlatego w tygodniu robię te ciasteczka ;-) z dziurką, a jak przestygną poleję czekoladą .

    OdpowiedzUsuń
  12. mam pytanie ;-) czy s� kruche i chrupi�ce r�wnie� w �rodku?

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękę je już 3 raz z Twojego przepisu w ciągu 2 tygodni. Zakochałam się! Pyszota. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodaję małe rodzynki.Uciecha!za takim rodzynkiem,palcami się dłubie,ja niewiem jak inni,ja strasznie to lubię!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy pomysł z rodzynkami! Wypróbuję przy okazji :))

    OdpowiedzUsuń
  16. "-1 jajko i 1 zółtko"
    w sensie jedno całe jajko i jedno samo żółtko?

    OdpowiedzUsuń
  17. No i ile to jest, te "kilka godzin". Bo totalnie chcę wypróbować przepis w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  18. 1 jajko i jedno żółtko oznacza ni mniej ni więcej tylko właśnie to : 1 całe jajko ( żółtko + białko ) i dodatkowe żółtko, a kilka godzin to kilka godzin - wystarczą dwie, trzy, można ciasto zostawić na całą noc jeśli ma się ochotę. Wystarczy żeby było schłodzone i dało łatwo się wałkować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam problem. Ciasto wyszło, schłodziło się, ciastka się upiekły. Niestety, podczas degustacji czuć taki gorzkawy posmak... Co to może być? Siostra podpowiada, że kuchenka może przepuszczać gaz...

    OdpowiedzUsuń
  20. Marcinie, może być tak jak mowi siostra, bo gorzkawy smak w przypadku tych ciasteczek zdarzyć z pewnością się nie mógł.. nie mają prawa być gorzkie.

    OdpowiedzUsuń
  21. a co się stanie jak nie wstawie do lodówki? bo zacząłem robić a nie doczytałem do końca a muszę je zjeść teraz :P bo mi się za chciało

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo prosty przepis i pyszne ciasteczka z niego wychodzą!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...